yestreday

Yesterday

Trochę tego nie rozumiem, bo zazwyczaj takie filmy nie przypadają mi do gustu, a w tym przypadku jest zgoła inaczej. Yesterday to obraz, który był tym czego akurat potrzebowałem, lekkim, delikatnie komediowym filmem z dobrą … Czytaj dalej

Cicha noc

Cicha noc

Cicha noc to obraz, który przypomina filmy Smarzowskiego, ale jest od nich o wiele bardzie realistyczny i mimo wszystko mniej przytłaczający. Tu nie wszystko jest białe lub czarne, tu są odcienie szarości. Charaktery są bardziej … Czytaj dalej

Kler

Kler

I to o to tyle krzyku? To ma być nasz hit wszech czasów? Serio? Jak zwykle nie kupuje świata przedstawionego przez Smarzowskiego. Tu wszystko jest złe, patologiczne, smutne. Ja rozumiem, że to wycinek, przykład, ale … Czytaj dalej

Litość

Litość

Dlaczego tak konsekwentnie prowadzone zdjęcia nagle i tak bezsensownie się zmieniają. Niemal cały film kamera się nie porusza poza kilkoma drobnymi scenami i akcją z poszukiwaniem psa… czemu? Jakże bym szanował gdyby kamera nigdy nie … Czytaj dalej

Winni

Winni

Winni to kino jednego aktora. To film, który trzyma w napięciu, choć mam wrażenie, że niewiarygodnie olbrzymi potencjał tego scenariusza został trochę roztrwoniony. Brakuje detali, brak szlifu, a może innego spojrzenia. Chciałbym zobaczyć jak z … Czytaj dalej

Green book

Green Book

Green Book to nie jest zły film, wręcz przeciwnie. Ale ma jedną wadę. Jego tematyka w ostatnich latach w amerykańskim kinie jest eksploatowana zbyt mocno. Niespełna dwa lata temu oglądałem Ukryte działania gdzie motyw dyskryminacji czarnoskórych mieszkańców … Czytaj dalej